Tlumacz 1 4

agencja tłumaczeń warszawa

Że najbardziej charakterystycznym błędnym przekonaniem dotyczącym pracy tłumacza jest zatem, że może istnieje dosłowne tłumaczenie między dwoma dowolnymi językami, co sprawia przekład procesem prostym i mało automatycznym. Niestety, realia wyrażają się wręcz przeciwnie, zaś procedura tłumaczenia praktycznie zawsze obfituje zarówno w szansy, jak jeszcze częstokroć zachodzi zjawisko nieumyślnego mieszania idiomów i rodzajów użycia obu języków. Wielu początkujących w prywatnych fachu tłumaczy pochodzi z mylnego założenia, iż ich profesja określana jest do grupie nauk ścisłych i niesłusznie zakładają, że żyją bezpośrednie związki pomiędzy określonymi wyrazami i zwrotami w drugich językach. Dodatkowym nieporozumieniem jest twierdzenie, iż istnieją pewne formy tłumaczenia, jakie można powielać niczym w kryptografii.

Praca tłumacza bynajmniej nie polega tylko na bezrefleksyjnym kodowaniem i dekodowaniem pomiędzy językiem źródłowym a docelowym przy użyciu słownika jako pomocy naukowej, albowiem działanie autora przekładów w jak nie przypomina funkcjonowania translatora. Miewamy niekiedy do budowania z tłumaczeniami maszynowymi (zwanymi też tłumaczeniami automatycznymi bądź komputerowymi), czyli tekstami przetłumaczonymi automatycznie przez program komputerowy. Choć technologia translatorów nadal jest unowocześniania i wdrażane są innowacyjne rozwiązania, to wpływanie maszynowe wciąż nie reprezentują satysfakcjonującego poziomu. Niemniej jednak, coraz częściej stosowane jest profesjonalne oprogramowanie wspierające tłumaczenie (ang. computer-assisted translation – CAT), które pomaga proces wykonywania przekładu przez tłumaczy.

O ekspertów w ważnych miastach jak Warszawa nie trudno, chociaż wpływanie to stanowisko skomplikowane, które potrzebuje od autora przekładu dużej wiedzy, ogromnego zainteresowania i przygotowania merytorycznego. Między poddawanymi tłumaczeniu językami są wszak różnice stylistyczne oraz interpunkcyjne, które oprócz komplikują procedurę przekładu. Wśród problemów językowych, na które natrafia tłumacz angielskiego odznacza się zjawisko tzw. interferencji językowej, czyli nieświadome łączenie cech języka źródłowego i ostatniego w znakach pozornie podobnie (np. angielski przymiotnik pathetic nie oznacza patetyczny, tylko żałosny). Czasem wyrazy płynące z nowych języków brzmią prawie jednakowo, przecież ich przeznaczenia wykazują się diametralnie inne, dlatego tłumacz musi być wykwalifikowany nie tylko pod względem lingwistycznym, ale jeszcze pod kątem znajomości dorobku kulturowego użytkowników określonej mowy.